Connect with us

Wywiad

Targi DREMA w Poznaniu odpowiedzą na potrzeby branży?

Wywiad na wyłączność

Dodane:

/

Andrzej Półrolniczak,
Andrzej Półrolniczak, dyrektor targów DREMA, podkreśla zalety imprezy i opowiada o szczegółach organizacyjnych. fot. Fotobueno


Grupa MTP jest wytrawnym organizatorem targów, a w tym Międzynarodowych Targów Maszyn i Narzędzi dla Przemysłu Drzewnego i Meblarskiego DREMA, które odbędą się w dniach 9-12 września 2025 roku w Poznaniu. Jakie czynniki decydują o wiodącej pozycji tych targów? Czego możemy się spodziewać po nich spodziewać tym razem podczas ich 41 edycji? Poruszamy te kwestie w ekskluzywnej rozmowie z Andrzejem Półrolniczakiem, dyrektorem targów DREMA.

 
Kurier Drzewny: Jakie unikalne atuty targów DREMA sprawiają, że są one wiodącym wydarzeniem dla branży drzewnej i meblarskiej w Polsce?
Andrzej Półrolniczak:Targi DREMA to od lat kluczowe wydarzenie w branży, które łączy w sobie innowacyjność, kompleksowość i bogactwo merytoryczne. W tym roku odbędą się po raz 41. Wyróżnia je szeroki wachlarz prezentowanych rozwiązań – od zaawansowanych maszyn i systemów automatyzacji, przez nowoczesne technologie cyfryzacji produkcji, aż po najnowsze komponenty i narzędzia. Dzięki temu DREMA staje się nie tylko miejscem wymiany biznesowej, ale też platformą inspiracji i wsparcia dla firm, które chcą rozwijać się nawet w trudnych warunkach rynkowych.
Atutem poznańskich targów jest możliwość prezentacji maszyn w ruchu. Mam tu na myśli nie tylko pojedyncze maszyny pracujące na stoiskach, ale także całe ciągi technologiczne, których pracę można oglądać w ramach Fabryki Mebli na żywo. To prawdziwa fabryka przyszłości, która w pawilonie będzie produkować meble w ramach charytatywnego projektu Drema Dzieciom. Unikatowość tej prezentacji wynika nie tylko z faktu, że odbywa się w halach targowych, ale również z tego, że pokazuje rozwiązania, do których jeszcze niewiele firm w Polsce ma dostęp.

„W centrum uwagi tegorocznych targów DREMA pozostanie robotyzacja i automatyzacja procesów technologicznych, jako odpowiedź na kryzys panujący w przemyśle drzewno – meblarskiej. […] Na tegorocznych targach rozwijać będziemy ekspozycję nowoczesnych materiałów i komponentów do produkcji mebli.”

 
Kurier Drzewny: Jaką przewagę nad innymi targami zapewnia lokalizacja DREMY w Poznaniu?
Andrzej Półrolniczak:Poznań to miasto o wyjątkowej infrastrukturze targowej i komunikacyjnej.Stanowi to ogromny atut dla organizacji naszego wydarzenia. Centralne położenie w Polsce i bliskość międzynarodowego portu lotniczego z bogatą siatką połączeń z wszystkich kontynentów gwarantuje łatwy dojazd nie tylko z różnych regionów kraju, ale także z zagranicy.
Teren targowy położony jest w centrum miasta bezpośrednio przy głównym dworcu kolejowym. To wielka wygoda, zwłaszcza dla osób, które nie znają Poznania. W ciągu kilku minut można przemieścić się z peronu na ekspozycję bez potrzeby korzystania z dodatkowego transportu.
Osoby przyjeżdżające na targi samochodem mają do dyspozycji trzypiętrowy podziemny parking. Od ubiegłego roku bilet na targi DREMA oraz karta wystawcy upoważnia do bezpłatnego korzystania z komunikacji miejskiej.

 
Kurier Drzewny: Jak szeroki jest zakres prezentowanych technologii i jakie segmenty branży są szczególnie dobrze reprezentowane na DREMIE?
Andrzej Półrolniczak:Prezentujemy rozwiązania obejmujące cały łańcuch produkcji w przemyśle drzewnym i meblarskim. Na targach obecna będzie liczna reprezentacja kluczowych firm sektora innowacji,  szeroka prezentacja maszyn i urządzeń do obróbki drewna oraz kompleksowa oferta zaopatrzenia dla producentów mebli – surowce, materiały, komponenty, technologie, maszyny i narzędzia.
Ekspozycja obejmować będzie zarówno automatyzację i cyfryzację procesów, robotyzację miejsc pracy, jak i zastosowanie nowych materiałów i technologii – wszystko po to, aby docelowo zwiększyć rentowność firm branży drzewnej i meblarskiej.

 
Kurier Drzewny: Jakie nowości i innowacje technologiczne pojawiają się na DREMIE, których nie można zobaczyć na innych targach?
Andrzej Półrolniczak:W centrum uwagi tegorocznych targów DREMA pozostanie robotyzacja i automatyzacja procesów technologicznych, jako odpowiedź na kryzys panujący w przemyśle drzewno – meblarskiej.  Na Targach Drema 2025 zaprezentowane zostaną najnowsze rozwiązania z tej dziedziny, które mogą znacząco obniżyć koszty produkcji, a co za tym idzie – usprawnić wydajność, jakość i zrównoważony rozwój obróbki drewna i produkcji mebli. Planujemy, że tegoroczna pokazowa fabryka mebli w ramach projektu DREMA DZIECIOM składać się będzie z oddzielnych w pełni zrobotyzowanych węzłów technologicznych.
Na tegorocznych targach rozwijać będziemy ekspozycję nowoczesnych materiałów i komponentów do produkcji mebli. Wdrożenie do produkcji nowych innowacyjnych materiałów i surowców wymaga również opracowania nowych procesów technologicznych ich obróbki i tym zagadnieniom także poświęcona będzie tegoroczna ekspozycja.

 
Kurier Drzewny: Jak wygląda międzynarodowa obecność na DREMIE w porównaniu do innych targów w regionie?
Andrzej Półrolniczak:DREMA od lat cieszy się dużym zainteresowaniem wystawców i zwiedzających z zagranicy. To właśnie międzynarodowy wymiar sprawia, że nasze targi są prawdziwą platformą wymiany doświadczeń i najlepszych praktyk na skalę globalną. W edycji 2024 swoją innowacyjną ofertę zaprezentowało blisko 400 firm z 18 krajów. Jeszcze bardziej międzynarodowa była grupa zwiedzających, którzy przybyli aż z 32 krajów. Już wiemy, że w tym roku zbiorową ekspozycję zaprezentują wystawcy z Turcji i z Tajwanu.
Nic zatem dziwnego, że Targi DREMA cieszą się uznaniem międzynarodowych gremiów. Edycja 2025 ponownie znalazła się na liście 7 światowych wystaw rekomendowanych przez EUMABOIS – Europejską Federację Producentów Maszyn do Obróbki Drewna. Wśród tych światowych wystaw tylko 3 odbywać się będą w Europie: w Niemczech, w Turcji i DREMA w Polsce. DREMA przez lata wypracowała sobie wysoką lokatę w rankingu największych i najważniejszych wystaw światowych maszyn, narzędzi i komponentów dla przemysłu drzewnego i meblarskiego. Rekomendacja federacji EUMABOIS, którą otrzymują tylko wybrane światowe targi, świadczy o jakości, prestiżu imprezy i jej znaczeniu na arenie międzynarodowej. Jest to zatem największe i najbardziej znaczące wydarzenie w Europie Środkowo – Wschodniej.

Reklama

 
Kurier Drzewny: W jaki sposób DREMA łączy targi z edukacją i szkoleniami, zapewniając realną wartość dla profesjonalistów?
Andrzej Półrolniczak: Wysoko wykwalifikowani i kompetentni pracownicy stanowić będą o potencjale rozwoju branży drzewno – meblarskiej. Edukacja i rozwój nowoczesnych kadr od lat jest tematem przewodnim naszych targów. Dlatego każdy uczestnik DREMY ma dostęp do bogatego programu konferencji, warsztatów i szkoleń prowadzonych przez ekspertów z branży. Dzięki temu uczestnicy nie tylko poznają najnowsze technologie, ale również pogłębiają swoją wiedzę, co pozwala im lepiej reagować na wyzwania rynkowe i wdrażać innowacyjne rozwiązania w swoich przedsiębiorstwach.
Nowością jest cykl wykładów Forum Technologów, którego pierwsza edycja odbyła się w 2024 roku i spotkała się ze sporym zainteresowaniem uczestników. Wydarzenie to przeznaczone jest dla technologów przemysłu drzewnego i meblarskiego. Tematyka prelekcji związana będzie głównie z robotyzacją i automatyzacją procesów produkcyjnych. Udział w forum będzie nie tylko okazją do zdobycia najnowszej, specjalistycznej wiedzy, ale także do wymiany doświadczeń w zakresie wdrażania nowoczesnych technologii.
W naszych projektach od lat uczestniczą studenci i uczniowie szkól technicznych, którzy aktywnie uczestniczą w projekcie DREMA DZIECIOM.
W tym roku w Polsce uruchomionych zostanie 120 Branżowych Centrów Umiejętności. Branżowe centrum umiejętności (BCU) jest nową publiczną lub niepubliczną jednostką systemu oświaty (zaawansowaną technologicznie placówką kształcenia, szkolenia i egzaminowania), o zasięgu ogólnopolskim, wykraczającą poza dotychczasowe tradycyjne modele kształcenia, szkolenia i doskonalenia zawodowego, prowadzącą działalność w zakresie jednej z dziedzin zawodowych właściwych dla danej branży. Dwa BCU, dedykowane przemysłowi meblarskiemu, uruchomione zostają w Reszlu w powiecie kętrzyńskim i w Kaliszu. Podczas tegorocznych targów będzie można zapoznać się z ich ofertą edukacyjną.
Praktyczną wiedzę zdobyć będzie można także podczas pokazów i warsztatów parkieciarskich w Strefie Parkietu zarządzanej przez Stowarzyszenie Parkieciarze Polscy.Z nowoczesnymi narzędziami do obróbki drewna będzie można zapoznać się w Strefie DREMA TOOLS, organizowanej przez lidera rynku europejskiego firmę ITA TOOLS z Krakowa. W tej strefie zaprezentowane zostaną na żywo innowacyjne technologie ostrzenia i regeneracji narzędzi. Czasopismo Lakiernictwo Przemysłowe tradycyjnie przygotowuje Poligon Umiejętności, gdzie będzie można zapoznać się z technologiami obróbki powierzchni.

 
Kurier Drzewny: Czy DREMA oferuje jakieś unikalne wydarzenia towarzyszące, np. pokazy na żywo, konkursy czy konferencje, które wyróżniają ją spośród konkurencyjnych targów?
Andrzej Półrolniczak:DREMA to nie tylko wystawa, ale również bogaty program wydarzeń towarzyszących. Taka formuła pozwala uczestnikom na bezpośredni kontakt z prezentowanymi technologiami oraz umożliwiają wymianę doświadczeń w dynamicznej i inspirującej atmosferze.. Zwiedzający będą mieli okazję zwiedzić także przestrzeń DREMA DESIGN, Strefę Trendów dla Meblarstwa, gdzie zaprezentowane zostaną nowości w zakresie projektowania mebli – płyty, tkaniny czy okucia, Strefę Czystego Powietrza z ekspozycją nowoczesnych i ekologicznych rozwiązań oraz systemów dla ogrzewania i wystawę eksponatów konkursowych Wyczarowane z Drewna. Będą mogli również spróbować swoich sił w Mistrzostwach Polski We Wbijaniu Gwoździ.
Ale targi DREMA to też platforma poważnych dyskusji o problemach i kierunkach rozwoju branży. Przedstawicieli sektora drzewnego z pewnością zainteresuje Kongres Przemysłu Drzewnego KOOPDREW – międzynarodowa konferencja Polskiej Izby Gospodarczej Przemysłu Drzewnego, podejmująca tematy związane z zagrożeniami i wyzwaniami dla przemysłu drzewnego w Polsce i na świecie. Z kolei o tym, dokąd zmierza sektor meblarski i jak się przygotować na nowe zjawiska gospodarcze porozmawiamy podczas Ogólnopolskiego Kongresu Meblarskiego. W trakcie targów odbędzie się też kolejne jużSpotkanie Kobiet związanych z branżą meblarską.

 
Kurier Drzewny: Jakie wsparcie DREMA oferuje dla polskich i zagranicznych wystawców, które sprawia, że wybierają właśnie te targi?
Andrzej Półrolniczak:Dla wystawców przygotowaliśmy kompleksową ofertę wsparcia – od atrakcyjnych warunków wystawienniczych, przez profesjonalną pomoc marketingową, po wsparcie organizacyjne i logistyczne. Nasza marka IdeaExpozaprojektuje, wybuduje i zaaranżuje stoisko tak, by najlepiej realizowało strategię marketingową firmy. Dzięki temu wystawcy mogą skupić się na prezentacji swoich najnowszych rozwiązań, mając pewność, że cały proces współpracy z nami przebiega sprawnie i efektywnie. To kompleksowe podejście przekłada się na realne korzyści biznesowe i budowanie długofalowych relacji.

 
Kurier Drzewny: Jaką rolę odgrywa DREMA w promowaniu zrównoważonego rozwoju i nowoczesnych technologii ekologicznych?
Andrzej Półrolniczak:Zrównoważony rozwój jest kluczowym elementem naszej misji. Na DREMIE promujemy technologie, które nie tylko zwiększają efektywność produkcji, ale również minimalizują wpływ na środowisko. Prezentujemy rozwiązania oszczędzające energię, systemy recyklingu oraz technologie wspierające ochronę zasobów naturalnych. Wierzymy, że odpowiedzialne podejście do produkcji to droga do przyszłości, dlatego zrównoważony rozwój stanowi integralną część naszego programu.
Podczas ubiegłorocznej DREMY zadebiutowała Strefa Zrównoważonego Rozwoju. Przez 4 dni odbywały się tu spotkania ze specjalistami i innowatorami związanymi z wdrożeniem ekologicznych i społecznie odpowiedzialnych rozwiązań dla przemysłu drzewnego. Prelekcjom tematycznym towarzyszyły prezentacje na żywo.
Targi DREMA dbają również o swój ślad węglowy – nie tylko poprzez korzystanie z zielonej energii pozyskiwanej z instalacji wiatrowych i fotowoltaicznych działających na dachach pawilonów. Już dwa razy zrealizowaliśmy projekt Las Dremy, którego celem jest zalesianie terenów dotkniętych katastrofą naturalną. Podobne inicjatywy planujemy zrealizować także podczas tegorocznej edycji.

 
Kurier Drzewny: Jakie są plany na przyszłość, aby utrzymać i wzmocnić pozycję DREMY jako kluczowego wydarzenia dla branży drzewnej i meblarskiej?
Andrzej Półrolniczak: Planujemy ciągły rozwój i ekspansję DREMY, zarówno pod względem merytorycznym, jak i organizacyjnym. Chcemy jeszcze bardziej poszerzyć zakres prezentowanych technologii, zacieśnić współpracę z partnerami krajowymi i zagranicznymi oraz rozwijać programy edukacyjne, które odpowiadają na aktualne wyzwania przemysłu. Naszym celem jest utrzymanie DREMY jako niezastąpionej platformy, która inspiruje i napędza rozwój całego sektora drzewno-meblarskiego.
Kolejne lata to nowi wystawcy zagraniczni i krajowi, oferujący nie tylko zaawansowane technologie, maszyny i narzędzia do obróbki drewna, ale także innowacyjne materiały i komponenty, dedykowane dla przemysłu drzewnego i meblarskiego.

Reklama

 
Kurier Drzewny: Dziękuję za rozmowę.

Czytaj dalej
Reklama

Kliknij aby skomentować

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Aktualności

Rynek, wyzwania globalne i przyszłość branży maszyn do obróbki drewna wg VDMA

Podczas targów LIGNA 2025 rozmawiam z Dominikiem Wolfschuetzem z VDMA – niemieckiego Związku Producentów Maszyn, który reprezentuje również sektor technologii do obróbki drewna. Tematem rozmowy była bieżąca sytuacja na rynku niemieckim i globalnym, wpływ polityki na branżę oraz rola Polski w strukturze europejskiej branży obróbki drewna.

Dodane:

/

Dominik Wolfschuetz
Dominik Wolfschuetz pracuje w VDMA w dziale zajmującym się rynkiem maszyn do obróbki drewna. Jego zadaniem są analizy rynkowe i zbieranie danych dotyczących kondycji branży – zarówno w Niemczech, jak i na świecie. Fot. Kurier Drzewny

Podczas targów LIGNA 2025 rozmawiam z Dominikiem Wolfschuetzem z VDMA – niemieckiego Związku Producentów Maszyn, który reprezentuje również sektor technologii do obróbki drewna. Tematem rozmowy była bieżąca sytuacja na rynku niemieckim i globalnym, wpływ polityki na branżę oraz rola Polski w strukturze europejskiej branży obróbki drewna.

 
Kurier Drzewny: Zacznijmy od rynku niemieckiego, który jest ważny dla polskich producentów mebli. Jak wygląda sytuacja?
Dominik Wolfschuetz: Rzeczywiście, sytuacja w Niemczech wpływa bezpośrednio na polski sektor meblarski. Nowy rząd federalny zapowiedział wsparcie dla przemysłu budowlanego, który aktualnie przechodzi trudny czas. Liczymy, że nowe regulacje ułatwią budowanie, obniżą koszty inwestycji i tym samym zwiększą zapotrzebowanie na mieszkania, co pozytywnie wpłynie na branżę meblarską, podłogową, stolarkę otworową czy okienną.

„VDMA dostrzega ogromny potencjał w polskiej branży, mimo spowolnienia inwestycji. Globalne napięcia handlowe, konkurencja z Chin i niepewność w budownictwie to główne wyzwania. Kluczem do sukcesu mają być innowacje, elastyczność i uczciwe zasady handlu. Europa – a zwłaszcza Polska – może odegrać kluczową rolę w odbudowie rynku w nadchodzących latach.”

 
K.D.: Czy to oznacza, że rynek zacznie się odbijać?
D.W.: Od dwóch lat notujemy bardzo niski popyt na maszyny do obróbki drewna. Co pół roku mówimy, że za kolejne sześć miesięcy będzie lepiej – i niestety, jeszcze nie było. Ale tym razem naprawdę widzimy pierwsze oznaki poprawy. Wzrost pozwoleń na budowę – nie tylko w Niemczech, ale także w Skandynawii i Europie Wschodniej – to dobry sygnał. Pierwsi inwestorzy, tacy jak IKEA, zaczynają znów inwestować, przewidując poprawę rynku w 2026 roku. To budzi naszą ostrożną nadzieję.

 
K.D.: A co z sytuacją globalną? Mamy napięcia między USA a Chinami. Czy ma to wpływ na europejskich producentów?
D.W.: Ogromny. Jesteśmy zwolennikami wolnego handlu i stabilnych ceł. Problemem nie są same taryfy, ale ich nieprzewidywalność – raz 50%, innym razem 10%. Taki brak stabilności zniechęca inwestorów. Realizacja zamówienia na dużą maszynę trwa nawet dwa lata, a nikt nie chce ryzykować nieznanych kosztów importu. To utrudnia finansowanie inwestycji i blokuje rozwój.

 
K.D.: Czyli konflikt handlowy USA–Chiny wpływa również na europejskie firmy?
D.W.: Zdecydowanie tak. Przykład: Wietnam eksportuje 70–80% swojej produkcji meblarskiej do USA. Jeśli Stany nałożą 50–60% ceł na meble z Wietnamu, inwestycje w tamtejszy przemysł się załamią. To dotyczy także europejskich producentów maszyn, którzy obsługiwali ten rynek.

 
K.D.: Porozmawiajmy o Chinach – kraj ten intensywnie się rozwija, również technologicznie. Jakie są trendy w sektorze maszyn do drewna?
D.W.: Mamy w Chinach dwa biura i 15 pracowników. Współpracujemy z około 1000 firm członkowskich, które mają tam swoje filie, serwisy i zakłady produkcyjne. Chińscy producenci stają się coraz bardziej konkurencyjni, zwłaszcza w zakresie standardowych maszyn. Co ciekawe, sami mają kryzys na rynku wewnętrznym – liczba pozwoleń na budowę spadła do 30% poziomu z 2019 roku. Dlatego szukają rynków zagranicznych i masowo wychodzą na eksport.

Reklama

 
K.D.: Na targach LIGNA było to widoczne – duża liczba wystawców z Chin.
D.W.: Tak, podczas ostatniej edycji mieliśmy aż 170 chińskich firm – trzy razy więcej niż wcześniej. Widać, że LIGNA ma globalne znaczenie. Europejscy producenci próbują odpowiedzieć innowacjami, szybszym rozwojem technologii oraz naciskiem na serwis i obsługę posprzedażową, które w segmencie B2B są kluczowe. Ostatecznie nie chodzi tylko o sprzedaż maszyny, ale o cały pakiet usług i wsparcia.

 
K.D.: Czy konkurencja z Chinami jest uczciwa?
D.W.: Nie zawsze. Zdarza się, że chińskie maszyny są subsydiowane lub wprowadzane na rynek po cenach dumpingowych. Dlatego potrzebujemy tzw. „równego pola gry” – fair play w handlu międzynarodowym. Komisja Europejska już bada niektóre przypadki, np. w zakresie podłóg importowanych z Chin. Musimy pilnować, by wszyscy przestrzegali tych samych reguł.

 
K.D.: A jakie działania podejmuje VDMA w Polsce?
D.W.: Polska jest dla nas bardzo ważnym rynkiem – zarówno dla producentów maszyn, jak i całego europejskiego przemysłu meblarskiego. Macie potężny sektor meblarski, podłogowy, a także wysokie standardy technologiczne. Mamy w Warszawie biuro VDMA i pracuje tam Michał Bronowski – na razie jedna osoba, ale bardzo kompetentna. Wspiera naszych członków i utrzymuje relacje z kluczowymi firmami, jak Homag Polska oraz Ima Schelling Polska.

 
K.D.: Rozmawialiście także o sztucznej inteligencji i przyszłości przemysłu.
D.W.: Tak, coraz więcej mówi się o AI w kontekście optymalizacji produkcji, projektowania i rozwoju oprogramowania. Rozmawiałem w Poznaniu z polskimi ekspertami – m.in. o książce „The Last Wave”, która dotyczy roli AI w przemyśle. To bardzo inspirujące tematy, które na pewno będą miały duże znaczenie w kolejnych latach.

 
K.D.: Czy zobaczymy Pana na targach DREMA w Poznaniu?
D.W.: Niestety osobiście nie będę mógł uczestniczyć, ale być może będzie tam mój kolega Michał z naszego warszawskiego biura. Polska pozostaje dla nas jednym z pięciu najważniejszych rynków w Europie i chcemy być tu obecni.

Reklama

 
K.D.: Dziękuję za rozmowę.

 

VDMA (Verband Deutscher Maschinen- und Anlagenbau), czyli Związek Niemieckich Producentów Maszyn i Urządzeń. Jest to największa europejska organizacja branżowa zrzeszająca producentów maszyn, urządzeń i technologii przemysłowych.

Kluczowe informacje o VDMA:
• Reprezentuje ponad 3300 firm z sektora inżynierii mechanicznej i przemysłowej, co czyni go jedną z największych organizacji tego typu na świecie.
• Działa w ponad 30 branżach, w tym w technologii obróbki drewna, automatyzacji, robotyce, energetyce, rolnictwie, logistyce, technologiach żywnościowych, tekstyliach technicznych i wielu innych.
• Zajmuje się m.in. analizami rynkowymi, doradztwem, lobbingiem na poziomie krajowym i unijnym oraz promocją eksportu i innowacji.
• VDMA aktywnie uczestniczy w targach branżowych (jak LIGNA, Hannover Messe) oraz prowadzi biura i przedstawicielstwa w różnych krajach, także w Polsce.

Dla sektora obróbki drewna VDMA jest kluczowym źródłem wiedzy o trendach, danych rynkowych, regulacjach i polityce przemysłowej – i dlatego wypowiedzi przedstawicieli organizacji, takich jak Dominik Wolfschuetz, są szczególnie cenne dla producentów maszyn, mebli czy komponentów.

Reklama


Czytaj dalej

Aktualności

Rynek powoli wraca do normalności, ale spadki wciąż dominują

Loża Ekspertów / Komentarz Tygodnia

Dodane:

/

Rynek powoli wraca do normalności, ale spadki wciąż dominują

Bogdan Warchoł

Bogdan Warchoł, dyrektor ds. zakupów drewna poużytkowego, Woodeco

„Za nami siedemnasty tydzień roku i można śmiało powiedzieć: rynek zaczyna wracać do normalności. Po miesiącach napięć i niepewności obserwujemy stopniowe, choć słabe ożywienie w Europie, które ma bezpośrednie przełożenie na ceny energii i gazu. Obecnie większość tabel notowań świeci na czerwono.”

Energia elektryczna – ceny w dół, ale na zakupy na spotach jeszcze za wcześnie

Rynek energii elektrycznej w Polsce zanotował duże korekty na wszystkich kontraktach. Co ciekawe, dzieje się to mimo delikatnego wzrostu cen uprawnień do emisji CO2. Realizują się tym samym wcześniejsze prognozy dalszych spadków cen. Obecnie średnioterminowe zakupy energii warto rozważać mocno poniżej 400 zł/MWh. Rok 2026 kształtuje się w prognozach w okolicach 400 zł/MWh lub nawet niżej. Jednak decyzji o przejściu na zakup energii na rynku spotowym nie warto jeszcze podejmować – najlepszy moment może nadejść za około dwa tygodnie.

Gaz w Polsce i Europie – wyraźna korekta, ale to nie koniec spadków

Rynek gazu również potwierdza wcześniejsze przewidywania. Ostatni tydzień przyniósł dalsze spadki cen, a korekta była naprawdę zauważalna – sięgnęła około 6 procent. Choć tempo spadków może wkrótce osłabnąć, wiele wskazuje na to, że trend zniżkowy jeszcze się nie zakończył.

Gaz w USA i Azji – czwarty tydzień spadków

Podobnie wygląda sytuacja na rynkach gazu w USA i Azji. Czwarty tydzień z rzędu obserwujemy tam korekty, które wciąż utrzymują znaczną dynamikę. Rynki wydają się czekać na kolejne impulsy, ale na razie przewaga podaży nad popytem pozostaje wyraźna.

Biomasa i pellet – sezonowe korekty

Na rynku biomasy nastąpiła delikatna korekta, natomiast ceny pelletu zanurkowały aż o około 17 procent. Symbolicznie można więc powiedzieć, że mamy już wiosnę – a może nawet lato – bo pellet znacząco potaniał.

CO2 i ropa – stagnacja na horyzoncie

Cena uprawnień do emisji CO2 wzrosła minimalnie. Jednak prognozy na najbliższy czas sugerują raczej stagnację lub lekkie spadki. Ropa natomiast odnotowała niewielki spadek o 0,6 dolara, a rynek ropy również zmierza ku okresowi stabilizacji.

Surowce i waluty – umiarkowany spokój

BloomCommodity Index, mierzący zmiany cen surowców na świecie, pozostał praktycznie bez zmian. To sugeruje, że w najbliższym tygodniu możemy spodziewać się raczej niewielkich ruchów cenowych.
Na rynku walutowym złotówka przeszła delikatne korekty: euro nieznacznie zyskało, a dolar stracił. W relacji USD/EUR dolar minimalnie odrobił straty względem euro.

Reklama

Złoto – po szaleństwie czas na korektę

Na rynku złota emocji nie brakowało. Królewski kruszec poszybował powyżej 3420 dolarów za uncję, by pod koniec tygodnia oddać część zysków. Obecnie scenariusz dalszych, lekkich spadków wydaje się najbardziej prawdopodobny.

Chiny – ciąg dalszy spadków w fotowoltaice

Chiński rynek nadal pokazuje oznaki niepewności. Krzem już piąty tydzień z rzędu tanieje, a wraz z nim ceny paneli fotowoltaicznych i baterii. Wygląda na to, że tendencja ta jeszcze się nie zakończyła.

Bitcoin – niespodziewana eksplozja

W świecie kryptowalut Bitcoin zaszalał, notując niemal 13-procentowy wzrost. Powody tak dynamicznego odbicia nie są do końca jasne, ale jak zwykle w przypadku tej waluty – emocje i spekulacje mają ogromne znaczenie.

Podsumowując, rynek powoli stabilizuje się po burzliwym początku roku. Ceny energii i gazu spadają, a surowce i waluty pozostają stosunkowo stabilne. To jednak nie czas na całkowite uspokojenie – zmienność wciąż jest obecna, a kolejne tygodnie mogą przynieść nowe, interesujące zwroty akcji.

Reklama


Czytaj dalej

Wydarzenia

Ewolucja i aktualne wyzwania w branży meblarskiej

Rynek i gospodarka

Dodane:

/

Andrea Santi
Andrea Santi, szef SCM Group Polska dostrzega obecny, niesymetryczny rozwój branży meblarskiej. Fot. Kurier Drzewny

Branża meblarska w Polsce przechodzi dynamiczne zmiany, będąc jednocześnie jednym z filarów krajowej gospodarki. Podczas Dni Otwartych SCM Group Polska mieliśmy okazję spotkać się z panem Andreą Santim, członkiem zarządu SCM Group Polska, aby omówić aktualne trendy, wyzwania oraz perspektywy, jakie czekają ten sektor w najbliższej przyszłości.

 

Niesymetryczny rozwój w branży meblarskiej

Zdaniem naszego rozmówcy sytuacja w sektorze meblarskim jest obecnie bardzo zróżnicowana. Z jednej strony wiele firm boryka się z trudnościami finansowymi i w skrajnych przypadkach jest zmuszonych do zakończenia działalności. Z drugiej – nie brakuje przedsiębiorstw, które przeżywają okres dynamicznego wzrostu, odnotowują rekordowe wyniki i planują kolejne inwestycje.
– Widzimy wyraźne różnice między poszczególnymi firmami. Niektóre zmagają się z kryzysem i problemami finansowymi, co skutkuje zamykaniem zakładów. Jednocześnie są też takie, które osiągają bardzo dobre wyniki i intensywnie inwestują w rozwój – mówi Andrea Santi. – Szczególnie dobrze radzą sobie producenci mebli skrzyniowych oraz tapicerowanych, które nadal cieszą się dużym popytem zarówno na rynku krajowym, jak i zagranicznym.

 

Według eksperta kluczowe czynniki

determinujące sukces to elastyczność i zdolność do adaptacji w nowych warunkach. Firmy, które inwestują w nowoczesne technologie i automatyzację produkcji, mają większe szanse na utrzymanie konkurencyjności.

 

Reklama

Automatyzacja i nowe technologie

Jednymi z istotnych trendów, który zauważalnie wpływają na branżę meblarską, są rozwój technologii oraz większa automatyzacja procesów produkcyjnych.
– Coraz więcej firm stawia na innowacyjne rozwiązania, które nie tylko zwiększają wydajność, ale też poprawiają jakość produkcji – podkreśla Andrea Santi. – Zainteresowanie nowoczesnymi technologiami było szczególnie widoczne na ostatnich targach Budma, gdzie odnotowaliśmy wzrost zainteresowania drewnianymi konstrukcjami – zarówno w postaci domów, jak i basenów.
Inwestycje w automatyzację pozwalają firmom na optymalizację kosztów i lepszą organizację pracy, co jest szczególnie istotne w obliczu rosnących kosztów surowców i energii. SCM Group Polska aktywnie rozwija swoją ofertę w tym zakresie, dostarczając nowoczesne rozwiązania dla producentów mebli i szeroko pojętej branży drzewnej.

 

Nowy showroom i intensyfikacja szkoleń

Jednym z kluczowych elementów strategii SCM Group Polska na nadchodzące lata jest modernizacja i rozwój zaplecza szkoleniowego dla klientów. Firma planuje rozbudowę nowego showroomu, w którym będzie można zapoznać się z najnowszymi technologiami oraz uczestniczyć w praktycznych demonstracjach maszyn i systemów produkcyjnych.
– Widzimy ogromne zapotrzebowanie na specjalistyczne szkolenia, które pozwalają klientom lepiej wykorzystywać dostępne technologie – mówi Santi.
– Dlatego inwestujemy w nowoczesny showroom i rozwijamy program warsztatów, które umożliwią praktyczne zapoznanie się z naszymi rozwiązaniami.
Firma zamierza również zaznaczyć swoją obecność na kluczowych wydarzeniach branżowych, takich jak prestiżowe targi Ligna. Podczas tego spotkania planowane są dni otwarte, podczas których goście będą mogli zobaczyć w praktyce nowe technologie SCM Group Polska oraz skonsultować się z ekspertami.

 

Wpływ inflacji i perspektywy na przyszłość

Największe wyzwania, z jakimi obecnie mierzy się branża meblarska, to inflacja oraz rosnące koszty produkcji, które wpływają na ceny eksportowe mebli. Andrea Santi zwraca uwagę, że choć sytuacja jest trudna, to widać już pierwsze oznaki stabilizacji rynku.
– Ostatnie lata były wyjątkowo wymagające, zwłaszcza po pandemii COVID-19, która znacząco wpłynęła na globalne łańcuchy dostaw – wyjaśnia. – Teraz jednak widzimy, że rynek zaczyna się stabilizować, a firmy lepiej dostosowują się do nowych warunków. W dłuższej perspektywie optymistycznie patrzymy na przyszłość branży.

Reklama

 

Strategia długoterminowa i rozwój eksportu

SCM Group Polska konsekwentnie realizuje strategię rozwoju, której filarami są innowacje technologiczne, optymalizacja usług serwisowych oraz ekspansja na nowe rynki. Firma planuje dalszą integrację nowoczesnych systemów IT do produkcji mebli, co pozwoli na lepszą kontrolę procesów i zwiększenie efektywności produkcji.
– Naszym celem jest rozwój na wszystkich frontach – od wzmocnienia działu serwisowego, po rozbudowę oferty technologicznej – mówi Andrea Santi. – Chcemy także zwiększyć obecność na rynkach zagranicznych, co jest kluczowym elementem strategii na najbliższe lata.

 

Racjonalizacja rynku targowego w Polsce

W rozmowie pojawił się również wątek dotyczący organizacji targów branżowych w Polsce. Zdaniem Santiego rynek ten wymaga pewnych zmian, które pozwoliłyby firmom lepiej wykorzystać budżety i bardziej efektywnie prezentować swoje produkty.

– Myślę, że warto rozważyć organizację większych targów co dwa lata, zamiast wielu mniejszych wydarzeń corocznie – sugeruje. – Takie podejście pozwoliłoby producentom lepiej przygotować się do prezentacji nowości i zoptymalizować koszty.

Reklama

Rozmowa z Andreą Santim dostarczyła cennych spostrzeżeń na temat aktualnej sytuacji w branży meblarskiej. Z jednej strony firmy muszą mierzyć się z trudnościami wynikającymi z inflacji i rosnących kosztów produkcji, z drugiej – rozwój automatyzacji oraz nowoczesnych technologii stwarza nowe możliwości dla tych, którzy są gotowi na inwestycje i zmiany. SCM Group Polska pozostaje jednym z liderów rynku, konsekwentnie realizując swoją strategię rozwoju i dostosowując się do dynamicznych warunków gospodarczych.

 
Przyszłość branży meblarskiej w Polsce zapowiada się jako czas wyzwań, ale również nowych szans dla przedsiębiorstw, które będą potrafiły odpowiednio na nie odpowiedzieć.

SCM

Dni Otwarte w siedzibie firmy SCM Group Polska, dzięki swojej cykliczności, stały się ważnym wydarzeniem nie tylko dla przedstawicieli dużych i średnich firm, ale także dla mniejszych stolarni. Fot. Kurier Drzewny



Czytaj dalej

Aktualności

Ministerstwo Rozwoju i Technologii przejmuje inicjatywę w rozwiązywaniu problemów przemysłu drzewnego

Dodane:

/

Pierwszy Kongres Przemysłu Drzewnego
Pierwszy Kongres Przemysłu Drzewnego skupił przedstawicieli branży i ministerstw Ochrony Środowiska i Klimatu oraz Technologii i rozwoju. Fot. Kurier Drzewny

Dnia 10 marca br. w Warszawie, w siedzibie Ministerstwa Rozwoju i Technologii odbył się pierwszy Kongres Przemysłu Drzewnego pod hasłem „Drewno surowcem o strategicznym znaczeniu dla przemysłu”. W wydarzeniu aktywnie uczestniczyli przedstawiciele rządu oraz czołowych organizacji branżowych. O perspektywach współpracy resortu z biznesem rozmawiamy z Michałem Jarosem, wiceministrem Rozwoju i Technologii.

Michał Jaros, wiceminister Rozwoju i Technologii

Michał Jaros, wiceminister Rozwoju i Technologii optymistycznie podchodzi
do współpracy resortu z przemysłem drzewnym. Fot. Kurier Drzewny

Kurier Drzewny: Jakie miał Pan oczekiwania wobec Kongresu? Czy zostały one spełnione?
Michał Jaros: Przede wszystkim zależało mi, aby przemysł drzewny, który zmaga się z licznymi wyzwaniami, miał szansę wyrazić swoje problemy i zaprezentować możliwe rozwiązania. Kongres Drzewny stanowił doskonałą przestrzeń do takiej dyskusji. Równie ważne jest, by te rozmowy przerodziły się w konkretne działania. Potrzebujemy zespołu, który będzie prowadził ciągły dialog między branżą a administracją publiczną. To nie powinno być tylko wydarzenie raz do roku, ale stała platforma współpracy.

Kurier Drzewny: Podczas Kongresu mówił Pan o stworzeniu międzyresortowego zespołu, który ma pomóc w rozwiązywaniu problemów branży drzewnej. Jakie konkretne kroki zostaną podjęte, by ten dialog przyniósł wymierne rezultaty?
Michał Jaros: Kluczowe jest stworzenie platformy, która połączy Ministerstwa Rozwoju i Technologii z Ministerstwem Klimatu oraz Ministerstwem Finansów. Wiele problemów, jak np. kwestia importu sklejki, wymaga współpracy na różnych szczeblach administracji. Przemysł drzewny to także bardzo szeroka branża, obejmująca m.in. firmy zajmujące się obróbką drewna czy produkcją mebli. Dlatego ważne jest, by przedsiębiorcy byli w stałym kontakcie z administracją, aby rozwijać strategię wspólnych działań.

Kurier Drzewny: Cieszy nas, że ministerstwo podejmuje taką inicjatywę. Jednak jak, biorąc pod uwagę trudności, jakie napotykają firmy w branży drzewnej, np. rosnące koszty energii czy praca w dobie zmieniających się przepisów: jak ministerstwo planuje wspierać przedsiębiorstwa w tych kwestiach?
Michał Jaros: Koszty energii to jeden z największych problemów, z jakimi borykają się dziś polscy przedsiębiorcy. Mówiąc o przyszłości branży, musimy zatem stawiać na nowoczesne technologie i innowacje. Ministerstwo planuje wspierać przedsiębiorców w tym zakresie, eliminując bariery, które mogą utrudniać inwestycje w nowe technologie. Wkrótce uruchomimy specjalne programy wsparcia finansowego oraz granty, które pozwolą na inwestycje w nowoczesne rozwiązania. Widzimy także konieczność współpracy z sektorem prywatnym, by umożliwić dalszy rozwój firm na zdrowych zasadach konkurencji.

Kurier Drzewny: Brzmi to obiecująco. A jak ministerstwo zamierza stawić czoła wyzwaniom związanym z rosnącą konkurencją na rynku europejskim i globalnym? Przemysł drzewny w Polsce może już nie konkurować ceną, ale na pewno jakością.
Michał Jaros: Polska może nie oferować już taniego surowca ani najniższych kosztów pracy, ale z pewnością może konkurować jakością. Kluczowe będzie inwestowanie w nowoczesne technologie i procesy produkcyjne, które pozwolą podnieść jakość oferowanych produktów. Wspieranie takich działań to zadanie dla nas, jako administracji publicznej. Rozwój technologiczny w branży drzewnej jest niezbędny, byśmy utrzymali naszą konkurencyjność na rynkach międzynarodowych. Stąd też nasza chęć wsparcia rozwoju innowacyjnych produktów.

Kurier Drzewny: Mówiąc o wsparciu, jakie konkretnie mechanizmy finansowe ministerstwo planuje wdrożyć w najbliższym czasie?
Michał Jaros: Rozważamy uruchomienie funduszy dedykowanych na rozwój branży. Chodzi tu m.in. o programy grantowe na inwestycje w nowe technologie oraz wsparcie dla firm w postaci dotacji na udział w międzynarodowych targach, które pozwolą na promocję polskiego przemysłu drzewnego na świecie. Te działania będą częścią szerszej strategii wsparcia dla przedsiębiorstw, które stawiają na innowacje i rozwój.

Kurier Drzewny: Bardzo dziękujemy za rozmowę i czekamy na dalszy rozwój sytuacji.
Michał Jaros: Dziękuję bardzo. To dla mnie zaszczyt rozmawiać z przedstawicielami branży. Będziemy dalej działać na rzecz rozwoju przemysłu drzewnego w Polsce.

„Jakie skutki dla branży przyniesie ponowne nawiązanie dialogu z politykami? Czy oprócz dobrej woli obu stron będziemy świadkami dynamicznych działań, których dotychczas brakowało? Na co liczą przedsiębiorcy, którzy od wielu miesięcy borykają się z licznymi wyzwaniami, takimi jak surowiec drzewny i rosnące koszty produkcji?”

Piotr Garstka, dyrektor biura Polskiej Izby Gospodarczej Przemysłu
Drzewnego

Piotr Garstka, dyrektor biura Polskiej Izby Gospodarczej Przemysłu DrzewnegoJesteśmy pełni nadziei, ponieważ cele i działania zaprezentowane podczas spotkania w Ministerstwie Rozwoju i Technologii są przełomowe. Kwestia surowca drzewnego jako strategicznego, powołanie Rady przy KPRM, czy kontrakt branżowy – to kroki w dobrym kierunku, które mogą realnie wpłynąć na przyszłość branży.

Doceniamy te inicjatywy i otwartość Ministerstwa na rozmowy dotyczące kluczowych kwestii, takich jak: stabilność dostaw surowca drzewnego, konkurencyjność polskich przedsiębiorstw oraz zrównoważony rozwój sektora.

Reklama



Uważamy, że wymiana opinii i propozycji to dobry początek, jednak kluczowe będą dalsze szybkie i konkretne działania oraz wdrożenie skutecznych rozwiązań. Teraz czas na działanie i weryfikację – angażujemy się w prace nad tymi projektami i będziemy uważnie obserwować ich realizację.

Chcemy wierzyć, że te rozmowy był początkiem realnych zmian, a nie jedynie ich podsumowaniem. Z naszej strony jesteśmy gotowi do dalszej współpracy i aktywnego udziału w konsultacjach, aby wypracować mechanizmy wspierające rozwój branży drzewnej w Polsce. Liczymy, że ta inicjatywa MRiT stanie się fundamentem dla długofalowych, korzystnych zmian w sektorze.

Michał Strzelecki, dyrektor biura Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Producentów Mebli

Michał Strzelecki, dyrektor biura Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Producentów MebliKongres Przemysłu Drzewnego to zdecydowanie krok we właściwym kierunku. Wiążemy duże nadzieje z wnioskami i zapowiedziami, które padły podczas tego wydarzenia. Szczególnie istotny dla branży meblarskiej jest fakt, że Ministerstwo Rozwoju i Technologii dostrzega i przywiązuje dużą wagę do trudnej sytuacji, w jakiej znalazła się branża meblarska. Nie ulega wątpliwości, że nasz sektor potrzebuje pilnego wsparcia ze strony władz.

Dlatego z zadowoleniem przyjmujemy zapowiedzi Ministerstwa Rozwoju i Technologii dalszego moderowania i pomocy w dialogu z Ministerstwem Klimatu i Środowiska. Nie może być tak, że główną rolę w kształtowaniu polityki leśnej państwa odgrywają organizacje ekologiczne, a ekspertyzy i dorobek uczonych są pomijane. Najwyższa pora słuchać świata nauki, którego stanowisko podczas kongresu jasno pokazało, że dotychczasowa polityka leśna Ministerstwa Klimatu i Środowiska zagraża de facto środowisku naturalnemu i przyszłości lasów.

Bardzo ważnym efektem spotkania jest powołanie Rady ds. Przemysłu Drzewnego przy Premierze RP. Liczymy, że stanie się ona realną platformą do prezentowania istotnych problemów branży oraz wypracowywania skutecznych rozwiązań. Z dużym zainteresowaniem przyglądamy się również inicjatywie Kontraktu Branżowego. Uważam, że oprócz rozwiązywania problemów krajowych, istotnym elementem strategii dla polskiego przemysłu powinna być promocja naszej branży drzewnej na arenie międzynarodowej – to kluczowy kierunek rozwoju sektora, który może przynieść wymierne korzyści całej gospodarce.

Jarosław Michniuk, prezes zarządu Grupy Paged

Jarosław Michniuk, prezes zarządu Grupy PagedPo raz pierwszy od dłuższego czasu branża drzewna znalazła się w centrum realnego zainteresowania rządu. Zyskaliśmy przestrzeń do wyrażenia opinii i oceny dotychczasowych działań administracji. Kongres pokazał, jak kluczowy jest dialog między przemysłem
a administracją oraz jak ogromne znaczenie ma drewno jako surowiec strategiczny.

Propozycje ministerstwa, takie jak powołanie Rady ds. Przemysłu Drzewnego przy Premierze Rady Ministrów oraz opracowanie i zawarcie Kontraktu Branżowego, otwierają drogę do stabilnej współpracy. Cele tych inicjatyw towypracowanie rozwiązań wspierających rozwój sektora oraz lepsza koordynacja działań administracji i przedsiębiorców.

Reklama



Zarówno te konkretne kroki, jak i rozpoczęcie prawdziwego dialogu dają nadzieję na realne zmiany. Paged, jako największy polski producent sklejki i znaczący pracodawca, jest zaangażowany w różne koalicje orazkonsorcja. Natomiastw kraju, gdzie ponad 90 proc. surowca drzewnego należy do państwa, współpraca z rządem jest podstawą do naszego działania. Dlatego to wydarzenie było tak ważne – stanowipoczątek konstruktywnej współpracy i otwartości na głos sektora. Z roli przedmiotu zyskał on status podmiotu, z którym otwarcie można działać realizując wspólne cele.



Czytaj dalej

Popularne